warto by jakąs notkę napisac jak jestem w dobrym humorze, tak dla odmiany :)
a dziś jestem w takowym. wyjątkowo? (mam nadzieję, że nie)
zasłuchuję się ostatnio, hipnotyzuję czy narkotyzuję wręcz jedną piosenką. mam ją zapętloną na odtwarzaczu, na winampie i słucham kiedy tylko się da.
Cudowna jest, piękna, niesamowita, taka spokojna, mądra...
Jim Croce - Time in a bottle
If I could save Time in a bottle
The first thing that I'd like to do
Is to save every day
'til Eternity passes away
Just to spend them with you
If I could make days last forever
If words could make wishes come true
I'd save every day like a treasure and then,
Again, I would spend them with you
But there never seems to be enough time
To do the things you want to do
Once you find them
I've looked around enough to know
That you're the one I want to go
Through time with
If I had a box just for wishes
And dreams that had never come true
The box would be empty
Except for the memory
Of how they were answered by you
Jakoś tak co jakiś czas mam, że odkrywam bardzo starą piosenkę i się nią zachwycam. Tak jak teraz :)
już po sesji, indeks oddany do dziekanatu, rzeczy przewiezione z Katowic do Wisły.
Nawet jeden superowy wakacyjny wypad za mną :)
w czwartek umówiłam się z Zajder i Groszkiem w Cieszynie. Zwiedzałyśmy trochę, potem poszłyśmy na Czechy i dalej standardowo... Verdi i Czajownia.
W Czajowni zostałam mile zaskoczona... cynamonowym tytoniem do sziszy :) Dziewcyznom baaardzo zasmakował Sahlep. Przesiedziałyśmy i przegadałyśmy w Czajowni kilka godzin. Potem wróciłyśmy do mnie, zjadłyśmy kolacje i razem z moim bratem poszliśmy jeszcze do Alcatraz.
a następnego dnia odebrałyśmy Szczotkę z PKP ("prawie" na czas)
Podjechałyśmy na Polanę i wyruszyłysmy w góry. Z Małej Czantorii na Wielką i potem przez Przełęcz Beskidek wyszłyśmy na Wielki Soszów i stamtąd zeszłyśmy do Jawornika. Fajnie było. Całą drogę "śpiewałyśmy" różne hity :D i oprócz mnóstwa zdjęć mamy też nagrane 3 teledyski :D
a w ogóle to oto tekst piosenki kultowej dla tego wypadu:
"Szły pchły koło wody, pchła pchłę pchła do wody
Pchła się popłakała, że ją tamta pchła popchała"
i tak w kółko :D